| markerdoodle ( @ 2008-10-26 22:22:00 |
| Current location: | toruń, niestety |
| Current music: | where is my mind?/just for now |
| Entry tags: | blabber, fight club, jessie, komiks, law, random |
try this trick and spin it, yeah
Uporałam się z sir Gawainem i częściowo gramatyką więc już nie mam wyrzutów sumienia że siedzę w necie ;]
W sobotę w nocy udało mi się dorwać Fight Club w wersji filmowej
o dziwo, okazało się że poczynione zmiany nie były jakieś masakryczne, a jeśli już, to wcale mi to nie przeszkadzało.
Norton w roli Jacka* mnie rozczulił, dokładnie tak go sobie wyobrażałam, coś wspaniałego :')
khę khę
i ostatnia scena to sama magia xD kiedyś to narysuję
narysuję też Marlę jak go opierdziela za swoją matkę xD bo to było epickie
nie no , mam za dużo w głowie i nie mogę się skupić.
Uwielbiam narrację zza kadru x]
ach ach *zaciecha*
* I CHECKED: W książce jest JOE
'I am Joe's Broken Heart'
'I am Joe's white Knuckles'
nie mówcie mi że to to samo; wystarczy ze robert to bob a william to bill. Nie zniosę więcej ;_;
w oczekiwaniu na film mi się urodziło
ponieważ nie wyobrażam sobie Lawa za ladą w żadnym lokalu gastronomicznym.
W przeciwieństwie do Jessa, którego wyłącznie ta branża interesuje.
Ragnar dalej kradnie a Houston, jeśli już o nim mowa, prawdopodobnie skręcił w nogawkę gdzie ratuje lasy deszczowe z Heather, so ya know.
Goście ze sklepu dostaną imiona jak doznam oświecenia.
Poza tym to i tak jest tylko nogawka.
aha
http://www.youtube.com/watch?v=25VGdNU3
kliknąć, przesłuchać, zebrać szczękę z podłogi, i powtarzać do bólu <3